czwartek, 8 sierpnia 2013

Będzie się działo!


                      

A działo się będzie 21 września w Oslo! Zaklepane i opłacone miejsce startowe w półmaratonie w Oslo. Jak zaczynałam w maju biegać powiedziałam sobie, ze będzie półmaraton, ale w 2014. Jak dwa miesiące później przebiegłyśmy z Therese treningowo 7km to pod wpływem biegowych endorfin dorwałyśmy laptopa i klik, klik zaklepane!
Co było robić, trzeba przestać biegać, a zacząć TRENOWAĆ! Trenowac w Nesnie.


Byla próba, nieudana, joggingu, ups, treningu, w San Marino, ale zdobyte doświadczenie mowi: NIGDY NIE ZAPISAĆ SIĘ NA MARATON W SAN MARINO! Stromo, gorąco, bardzo miejsko.

Tak, teraz to ja już wieczorami nie idę pobiegać, idę trenować! Już nie bieg pod górkę, a podbieg, już nie bieg na 10-15km a długie wybieganie! Ha, tyle się pożytecznych rzeczy można z internetu nauczyć :)
W każdym razie biegam. Biegam sama i biegamy z Therese. Zwiększamy co tydzień te wspólne dystanse, tak, ze ostatnio było 15km!



Tak wiec proszę o kciuki, a chętnych nawet o doping na miejscu! Będzie za kilka tygodni 21km!


1 komentarz:

  1. to juz niewiele ponad miesiac! moje kciuki masz!! jak tam postepy w bieganiu?? i co masz na drutach ? ;) pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń