środa, 19 lutego 2014

Nareszcie!

Udało mi się skończyć sweter, z którym męczyłam się półtora roku!



Robiłam na raty, wiele rat! Ale zadowolona jestem z efektu końcowego. Teraz tylko trzeba go niesfilcowac w pierwszym praniu ;)







Wzór z jakiejś starej norweskiej gazety, zapożyczony od znajomej.

2 komentarze: